Dopiero co więk­szość z nas zdążyła wyz­naczyć sobie nowe cele na 2016 rok. Wśród nich, jak sądzę, znalazły się również te związane ze zdrową zbi­lan­sowaną dietą i reg­u­larny­mi ćwiczeni­a­mi. Wszys­tko było by dobrze gdy­by nie takie okaz­je jak zbliża­ją­cy się tłusty czwartek. Jak przeżyć ten dzień nie zaprzepaszcza­jąc doty­chcza­sowych wysiłków? Jak to jak? Nie jeść pączków!! Niby oczy­wiste, ale czy takie proste, gdy wszyscy i wszys­tko w koło kusi piękny­mi , pach­ną­cy­mi wypiekami.

Pomi­mo, że jeden pączek to aż ok 300 kcal raz w roku moż­na sobie poz­wolić na małe szaleństwo.…byle nie za duże:) Co zro­bić, żeby skut­ki nie były opłakane?

Przede wszys­tkim sko­ro już decy­du­je­my się na małe łakomst­wo, jedzmy bez wyrzutów sumienia.

Pozwólmy sobie na chwile rozkoszy i cieszmy się nią.

Pro­ponu­je również wyz­naczyć sobie dokład­nie na ile sztuk może­my sobie tego dnia poz­wolić i trzy­ma­jmy się tego postanowienia. Jeśli są to np. trzy sztu­ki zjedzmy je w pier­wszej połowie dnia, aby orga­nizm miał czas na spalanie. Pomóżmy mu pijąc dużo wody oraz rozkłada­jąc jedze­nie na kil­ka godzin. Przy zdrowej diecie dostar­cze­nie na raz dużej iloś­ci cukru oraz tłuszczów nasy­conych może skończyć się bolesną niestrawnością.

Aby uniknąć napadu cukrowego gło­du połączmy pącz­ka o wysokim indek­sie glikemicznym z pełnowartoś­ciowym posiłkiem obi­a­dem lub cho­ci­aż ciem­nym pieczywem.

Dla jeszcze lep­szego samopoczu­cia na wieczór pro­ponu­je zaplanować akty­wność fizy­czną, bie­ga­nia, aer­o­bik, basen — cokol­wiek spraw­ia Wam przy­jem­ność, a przy tym ułatwi spalanie nad­pro­gramowych kalorii oraz pobudzi metab­o­lizm do noc­nego spala­nia:) Pamię­ta­j­cie też ze sza­leńst­wo może trwać tylko jeden dzień, w piątek wracamy do zdrowych nawyków 🙂

Smacznego!!

Iwona

Iwona

diete­tyk

Pin It on Pinterest